środa, 08 luty 2012
Nie masz konta? Zarejestruj się!
Osób online: 0, gości: 0
Zarejestrowanych: 20.871
Języki:
  • Język Polski

Aktualności

Sanczezik o podróży pociągiem

Dodane: 30 czerwca 2010, Przez: Lanza Sanczezik o podróży pociągiem

Wywiad z Sanczezikiem na godzinę przed odjazdem do Paryża.

 

 

eFIFA.pl: Jak zareagowałeś na informacje o zmianie planów dotyczących wyjazdu na ESWC ?

 

Sanczezik: Z początku było wielkie rozczarowanie, ale później dostałem telefon żebym czekał na dalsze wskazówki bo prawdopodobnie jednak podróż się odbędzie. Później to juz same nerwy i oczekiwanie na telefon. Wyszło jak wyszło, jest zmiana zamiast samolotu jadę pociag mam nadzieje, że organizm przetrwa bez większego zmęczenia tę podróż.

 

eFIFA.pl: Jak długa droga Cię czeka i czy wiesz już konkretnie jaką trasą dostaniesz się do Paryża i kto będzie towarzyszył Ci w drodze do Paryża?

 

Sanczezik: Jedziemy przez Niemcy. Na miejscu mamy byc wg planu 9:59! więc bedziemy mieć dokładnie 31 minut na przygotowanie. Mam nadzieję, że organizatorzy beda wyrozumiali i przełoża niektóre mecze. Towarzyszyć będzie mi cała kadra oprócz 2 osob : kogoś z Guitar Hero i bodajże Lecho.

 

eFIFA.pl: Jak zareagowała rodzina na taki obrót sprawy, nie martwią się?

 

Sanczezik: Początkowo tez byli rozczarowani tak jak ja. Martwią napewno jak to rodzina ,ale jednak dotarlo do nich, że będzie tak a nie inaczej i nic na to nie poradzimy.

 

eFIFA.pl: Będzie czas na zwiedzenie?

 

Sanczezik: Nie mam bladego pojecia. Chcialbym coś zobaczyć , bo nigdy tam nie byłem , ale oczywiście nie kosztem szybkiego odpadnięcia.

 

eFIFA.pl: Myślisz, że tak długa podróż może znacznie odbić się na Twojej formie?

 

Sanczezik: Niestety tego obawiam się najbardziej.. Największy zmartwieniem są oczy , ponieważ będę miał je zmęczone po podróży. Jeszcze na czas trwania turnieju załozę soczewki , co powoduje, że jeszcze bardziej się zmęczą . Ale trzeba być dobrej myśli i dać z siebie wszystko, nie zależnie po jak długiej trasie się będzie

 

eFIFA.pl: Grunt to pozytywne myślenie. Tym oto optymistycznym akcentem kończymy nasz krótki wywiad na godzinę przed odjazdem Pawła do Francji. Dziekuje za rozmowę i życzę raz jeszcze powodzenia.

 

Sanczezik: Ja również , a tradycyjnie już nie podzękuje za powodzenia.

 

Komentarze [1]Dodaj komentarz

Fantasista Offline
Autor: Fantasista, 02.07.2010 godzina 13:18

"Jedziemy przez Niemcy" :] No przecież nie przez Rosję...

Dodaj komentarz