Aktualności
FIFA 11 PC : RECENZJA
Dodane: 11 października 2010, Przez: Lanza & KmiolekPrzyszedł czas na recenzję gry FIFA 11 PC. Pierwsze gorące emocje opadły. Pisząc o opadających emocjach mam na myśli, że wreszcie po 10 dniach grania oderwałem się na chwilę od gamepada by naskrobać kilka faktów i przemyśleń na temat tego czym zostaliśmy poczęstowani w tym roku przez EA Sports.
Jeśli chodzi o poczęstunek to trzeba przyznać, że w tym roku programiści EA zaserwowali nam znakomite danie. O ile jeszcze rok temu byliśmy zmuszeni do stołowania się w barze mlecznym, o tyle w tym przyszło nam jadać w najbardziej wykwintnych restauracjach. Odchodząc już od tematyki kulinarnej dodam tylko, że głód moich oczekiwań został w pełni zaspokojony. Dlaczego? Choćby dlatego, że FIFA 11 PC to gra, która została stworzona na nowo.

Grafika wprawia w zachwyt już od pierwszych minut użytkowania fifki. Nie zraża chyba nikogo fakt, iż jest ona bardzo podobna do tej, którą moglismy podziwiać na konsolowej wersji z numerkiem 10. Skok jaki wykonała FIFA na platformie PC można śmiało nazwać przełomowym, pokusze się nawet o stwierdzenie, że dla pc-towców nastała nowa era e-footballu. Dlatego też, użytkownicy blaszaków nie mają najmniejszych podstaw do marudzenia.
Kilka słów na temat grywalności. 2.6mln egzemplarzy sprzedanych w Stanach i Europie w ciągu 3 dni robi wrażenie. Coraz częsciej na boiskach nowej wersji możemy ujrzeć graczy wcześniej brylujących na arenach głównego przeciwnika Fify czyli Pro Evolution Soccer. Ich opinie są jednoznaczne, każdy z nich głosi, że FIFA w tym roku jest "wielka" oraz, że zdecydowanie przerosła PES'a. Jak widać w tym roku EA Sports ma szczególne powody do dumy, a my mamy nadzieję że "emigranci" z PES'a pomogą jeszcze bardziej uprofesjonalnić polską scenę FIFY .

Gameplay w zestawieniu z tym z poprzednich serii wypada wyśmienicie. Zawodnicy poruszają sie o wiele bardziej realistycznie. Wślig wygląda jak normalny atak na piłkę czy też nogi rywala, w zeszłorocznej wersji przypominało to trochę jakby ślizgał się po lodzie, a w dodatku był odrętwiały z zimna.
Dzięki Bogu zniknęły magiczne umiejętności zawodników dogrywania dokładnie każdego podania głową, obojętnie czy to w przód, tył, bok. Byli w tym nieomylni i potrafili swoim zagraniem zawstydzić samego Marouane Chamakh'a. Teraz aby wykazać się dokładną główka, czy to przy podaniu czy przy strzale, trzeba naprawdę dobrze podejść pod piłkę a i to nie zawsze daje nam 100% gwarancji na osiągnięcie celu.
Kolejnym plusem jaki dostrzegam jest walka o piłkę. Rok temu wystarczył Kaka na środku ataku, prostopadłe podanie i nie było mocnych na jego szybkie buty. W chwili obecnej sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, o ile speed zawodnika jest pomocny, to nie jest on głównym atrybutem decydującym o przydatności zawodnika na danej pozycji. Cechy fizyczne, waleczność i kilka innych czynników mają decydujący wpływ na to, kto wygra pojedynek o piłkę. Podczas meczu jesteśmy uczestnikami licznych przepychanek, oczywiście wszystko w granicach przepisów. Jeśli nie to doczekamy się reakcji sędziego. Tu też pojawia się nowość, arbiter nie przerywa gry po ostrych faulach kiedy mamy realną szansę zagrozić bramce rywala. Brutalny zawodnik wykonujący atak w którym niekoniecznie jego celem była piłka po zakończeniu akcji zostaje napomniany żółtą lub nawet czerwoną kartką. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić w grze, to zbyt częste odbijanie się piłki od jedynego sprawiedliwego. Jestem w stanie zrozumieć, że w świecie realnym zdarza sie raz na x spotkań ustrzelić sędziego futbolówką, ale czasem odnosze wrażenie, że w FIFIE jest on dwunastym graczem na boisku. Jednakże biorąc pod uwagę, że zostały wyeliminowane karne z kapelusza oraz częste zagrania ręką, sędzia jest jak najbardziej do "przełknięcia". 
Bardzo ciekawie wygląda atmosfera samego stadionu, odpalając mecz drużyny z polskiej Ekstraklasy możemy usłyszeć.... mówiącego po polsku spikera nawołującego między innymi do spokoju na trybunach czy też dziękującego za przybycie na mecz! Kolejnym zaskakującym elementem są "odłogosy" samych zawodników... biegnąc z piłką słyszymy krzyki naszych kolegów proszących o zagranie, przebiegając obok ławki rezerwowych możemy usłyszeć zagrzewające do walki formuły .... oczywiście w zależności z jakiego kraju pochodzi nasza drużyna to w takim języku będziemy slyszeć owe pokrzepujące wołania!
Takich drobnych udogodnień i poprawek wprowadzających realizm gry jest multum i tak naprawdę nie ma co opisywać każdej z osobna, grę trzeba kupić i przekonać się na własnej skórze, że FIFA 11 w tym roku bije na głowę swojego konkurenta, obojętnie na której platformie byśmy nie porównywali. 
Cieszy nas fakt, że w naszym serwisie pojawiło się dużo nowych twarzy, a wśród nich byli gracze wspomnianego wyżej PES'a, którzy definitywnie zakończyli przygodę z tym tytułem na rzecz FIFY.
To kolejny dowód na to jak wielki postęp zrobili programiści pracujący dla EA.
Na koniec chciałbym skupić się jeszcze na tym, co użytkownikow eFIFA pociąga najbardziej – tryb multiplayer.

Opisując tryb wieloosobowy na wstępie trzeba zaznaczyć , że ( i tu brawa dla EA ) z rozgrywki sieciowej mogą korzystać tylko i wyłącznie użytkownicy oryginalnych krążków z grą! Jest to milowy krok do zwalczania piractwa i trzeba przyznać że producenci tą decyzją zasłużyli na wielkie uznanie! No ale przejdzmy do samej rozgrywki ...
Wchodząc w zakładkę "TRYBY GRY SIECOWIEJ" naszym oczom ujawnia się ogrom możliwości rozgrywki online : mecz twarzą w twarz , gra drużynowa w sieci , gra w sieci lan oraz najczęściej używany przez graczy tryb - SALONY SIECIOWE. Tryb Online został ( w końcu ) dobrze dopracowany. Pamiętamy wszyscy ile nerwów traciliśmy podczas gry w ostatnią odsłonę serii , kiedy przy naszym prowadzeniu nasz przeciwnik uciekał a nam nie zaliczało sprawiedliwie wywalczoneego wyniku. W Fifie 11 taki wynik zostaje zaliczony więc nikomu nie opłaca się dezertować. Dodatkowo po serii niesamowitych zwycięstw możemy pochwalić się znajomym naszymi osiągnięciami, co więcej możemy pokazać im realne dowody potwierdzające nasze sukcesy ! Jak ? Na stronie www.ea.com/pl/ znajdują się szczegółowe statystyki informujące o wygranych meczach, dokładnych wynikach czy też śedniej oddanych strzałów na mecz. Statystki mogą posłużyć również w drugą stronę, przed meczem możesz sprawdzić bilans przeciwnika i dowiedzieć się jaki ma wskaźnik rozegranych meczy, jak często jest w posiadaniu piłki czy też jak często strzela na bramke! To prawdziwy zbiór informacji przydatny dla każdego fana gry po kablu.

Jednym słowem - rewelacja ! Jedynym bugiem ( miejmy nadzieje zostanie on dopracowany ) jest to, że czasem zdarza się iż podczas próby połączenia obu zawodników " wrzuca" ich do jednej drużyny, po czym należy zrestartować grę ... niby nie wielki minus jednak troche męczący.

Podsumowując, należy zaznaczyć że w tym roku praktycznie nie słychać głosów niezadowolenia ( co notorycznie miało miejsce po premierze "dziesiątki"), wszyscy są pod wrażeniem samej gry ale i ogromnego postępu jaki pozwololi nam na własnej skórze poczuć pracownicy EA SPORTS. Miejmy nadzieję, że Ian Jarvis i jego ekipa w końcu obrała odpowiedni szlak i przy tworzeniu następnej edycji bedą nim dalej podążąć.
Prosimy o pisanie swoich spostrzeżeń na temat wersji PC ! Z pewnością EA SPORTS weźmie je pod uwagę przy tworzeniu Fify oznaczonej numerem 12 ! Zapraszamy wszystkich do komentowania !
Komentarze [10]Dodaj komentarz
spoko
Gralem na PC i szczerze powiem ze troszke jeszcze fifa 11 na pc odstaje od 10 na konsole nie mowiac o 11 :) No ale coraz lepiej.
Lanza jaki huumanista !
Lanza jaki huumanista !
Dzięki za zapoznanie się. Co do restartu gry - mi i moim znajomym zawsze pomaga dlatego też dorzuciliśmy tą wskazówkę
Bardzo dobra recenzja.
Ale co do problemu z zawodnikami grającymi w jednej drużynie, to dla niektórych nie jest to mały niuans, ale bardzo złośliwa rzecz skutecznie umożliwiająca rozgrywanie gry 1v1. Restart gry nie wiele pomaga. Pozostaje mieć nadzieję, że easo się ogarnie :)

11 na PC wymiata pozostałe